Browar Birbant zapuszkowany!

Kiedy to było jak bujałem głową w chmurach i rozmyślałem o polskim krafcie w puszka? Sprawdziłem i przypomnę Wam – 2.12.2015 …


Rok później się doczekałem gdy Browar Zamkowy Cieszyn rzucił news’a!

Macie takie samo wrażenie jak ja, że te puszki z Cieszyna jakoś się nie przyjęły? Było bum, promocja wyprzedażowa w hipermarketach i teraz cisza.

Cisza, aż do dzisiaj – dostałem Birbant Boxa z okazji 5-cio lecia istnienia browaru! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO i niech Wam się wiedzie jak najlepiej, a ja zacznę zbierać wasze pudełka!
To miłe, że o mnie pamiętali. Rozpakowałem go czym prędzej.

No proszę 3 piękne dorodne puszeczki 0,5 l. a w nich mam nadzieję, same pyszności. Zacieram ręce z radości i czytam liścik…

… Fajne te puszki, cieszę się jak dziecko. Na tle koncernowych konserw to Birbantowe wyglądają jak jakieś komiksowe napoje dające super moc! Kowalski na bank drapie się w czoło “cóż to za płyn jest w środku” – jak uważacie to plus czy minus?
Dla mnie, bo temat znam to dobra moc z nich emanuje. Pewnie jak otworzę jedną z nich to usłyszę strzał z broni, którą dzierży główny bohater etykiety.

Super, że puszki są prawie całkowicie pokryte etykietą z folii termokurczliwej. Projekt jest bardzo dobrze dopasowany przez co daje efekt, jakby były malowane. Etykietowanie puszek folią jest dużo tańsze niż bezpośrednie drukowanie na nich ale aspektów ekonomicznych przy nakładach kraftowych nie muszę Wam tłumaczyć. Za to mogę powiedzieć, że przed wyrzuceniem puszki do kosza warto zedrzeć folię bo musi znaleźć się w innym kontenerze niż puszka!

Browar Birbant
Browar Birbant
Browar Birbant

Bang! bang! bang! dobra robota. Oczywiście odpowiedzialna za projekt wszystkich etykiet jest agencja FLOV, która z powodzeniem prowadzi Birbant na trudnej drodze marketingu. Widać, że współpraca kwitnie, tym bardziej, że jedni na rynku 5 a drudzy 10 lat – i ciągle wspólnie warzą piwa!

Agencja Flov

Fajnie, że taka kooperacja ma miejsce na naszym rynku. Pewnie nie wszyscy wiedzą ale cała seria piw Nomono to także część rodziny Flov we współpracy z browarem Solipiwko. Dodam, że to nie jedyne takie kooperacje… może i ja kiedyś coś zgotuję? 😉

Wracając do tematu, wszystko wskazuje, że puszki mogą stać się dobrą alternatywą dla wszechobecnych bezzwrotnych butelek, które zapełniają nasze śmietniki a piwowarzy domowi ich nie chcą bo domyć osad drożdżowy z dna potrafi nikt a etykiety ciężko się odkleja… Życzę Wam i sobie aby kraftowa puszka była tańsza od butelki bo teraz jeszcze musimy chwilę poczekać…

Pinta Twój ruch.

Browar Pinta