Smakuję: Lubelski rarytas – Perła Miodowa

header-ha-600-like-01
Z okazji 600-nego lajka na fejsbuku zapytałem moich czytelników:

Czy może jest jakieś piwo o którym chcielibyście abym napisał?

Dostałem dwie odpowiedzi. Od Łukasza z Piwnego Lublina i Kororowego Majka z Kororowe Szyszki:

facebook-odpowiedzi

Chłopaki napisali prawie równocześnie, a ja przecież traktuję Was poważnie. Tak też się stanie.
Nachmielona i Perła już są na stanie.

piffkowoda1
Zaczynam od Perełki aby później było czym popić 😉
Lecę po jakieś szkło i wyjmę ją z lodówki.

Zimna jak należy, jakieś 3º do 5º. Butelka perłowy klasyk, zwrotna za 35 do 50 groszy. Niestety bez szklanego logo rodem z Żywca na przełamaniu szyjki. Ciekawe od czego to zależy. Że jedne butelki mają a inne nie. Widziałem, że Mocna i Chmielowa mają.

Ogólnie Perła Miodowa jak się orientuję to trochę dziecko robione na dwa razy.
Kilka ładnych lat temu poszła informacja, że Perła wprowadza piwo smakowe. Cała Lubelszczyzna czekała z niecierpliwością i się doczekali. Na sklepowych półkach stanęło – uwaga! Piwo Trybunalskie Miodowe.

trybunalskie_miodowePiwo uwarzone w Browarze Perła z dodatkiem miodu ze Spółdzielni Pszczelarskiej APIS w Lublinie ( wiodący producent miodów pitnych i pszczelich). Piwo Trybunalskie to pijali moi rodzice, ale ono pochodziło z Piotrkowa Trybunalskiego. Do dzisiaj nie wiem dlaczego Perła tak nazwała swój produkt. Ktoś podpowie?

Wydaje mi się, że nazwa piwa niestety nie wszystkim podpasowała i jakiś czas później Perła wydała na świat dzisiejszego bohatera wpisu.

perla miodowa
Jak patrzę na to zdjęcie powyżej już mi cieknie ślinka – jest miodzio! Kubuś Puchatek to pewnie robi teraz pod siebie. Co ważne jest to wersja poliftowa etykiety. Wcześniej była bardziej klasyczna, nie ociekała miodem. Pewnie dlatego się nie sprzedawała 😉
perla_miodowa
Na kontretykiecie możemy przeczytać:
Perła Miodowa idealnie łączy znaną smakoszom goryczkę chmielu oraz słodycz miodu wielokwiatowego. Spróbuj miodowej odsłony Perły Wśród Piw.
Takie ładne słowa a mi aż wstyd się przyznać bo Perłę Chmielową czy Export to zdarzało mi się nieraz konsumować przy okazji różnych wypadów na łono natury. Gdzie jedynym wyjściem aby przyjąć jakiekolwiek piwo były ów produkty dostępne w pobliskim spożywczaku.
Za to Perłę Miodową, to nie pamiętam kiedy piłem. Do odważnych świat należy.Otwieram! Ładny kapselek.perla_miodowa_kapsel Pamiętam jak kapslami z perły można było podczas otwierania na przykład zapalniczką z wielkim hukiem strzelać na odległość lub wysokość! A dzisiaj – Cisza… Otworzyłem piwo jakby nie było w nim gazu. Nalewam.
Pieni się, ale zanim skończyłem pisać “pieni się” piana już opadła. Szkło zalepiły pęcherzyki powietrza, więc jest gaz, ufff. W zapachu wyraźnie czuć miodowość, tylko gdzie jest piwo? Wwącham się staranniej. Nie czuję, słodu ani chmielu. Wyraźnie czuję gazowany wielokwiatowy taki tani miód. Kosztuję.
Jak na wyroby od Perły to bardzo niskie wysycenie. Lżej niż woda lekko gazowana. W smaku czuję miód, słoooodki miód. Jako człowiek nieużywający cukru odczuwam duży dyskomfort przyjmując nienaturalnie wysokie dawki białego złota. Dzięki Majk!
Perła Miodowa wygląda w szklance jak sok jabłkowy, chociaż przepraszam, sok się bardziej pieni. Piszą, że ma 6% alkoholu, jest doskonale ukryty. Nic nie czuć. To piwo jest jak woda z miodem i miód nie jest dodatkiem tylko głównym składnikiem.
Tyle z mojej degustacji… Cieszę się, że zacząłem od Perły. Bo mam nadzieję pijąc Nachmieloną, że będzie w niej więcej piwnych klimatów.Zapowiada się fascynująca walka: Woda miodowa kontra woda chmielowa!
Wpis o Nachmielonej wkrótce!

Perła Miodowa – Piwo jasne MIODOWE

Alk. 6,0 %
Piwo jasne pełne miodowe o zawartości alkoholu 6%; naturalnie mętne o głębokim bursztynowym kolorze i długo utrzymującej się jasnokremowej pianie. Niepowtarzalny aromat i smak zawdzięcza połączeniu znanej miłośnikom Perły Chmielowej charakterystycznej goryczki oraz delikatnej słodyczy miodów wielokwiatowych z ziemi lubelskiej. Spróbuj miodowej odsłony Perły Wśród Piw.

zdjęcia:
Browar Perła