Smakuję: Wide Tomcat z Browaru Szpunt

Były już piwa dla muzyków. Były dla gwiazd show biznesu. Dla obieżyświatów, blogerów ale piwo rekomendowane przez sklep z kosmetykami samochodowymi będę pił pierwszy raz.

Dzisiaj w cyklu smakuję ładne będzie śnieżnobiałe BMW 435i w wersji Szeroki Kocur z Browaru Szpunt.

Długo czekałem żeby coś napisać o ich piwach. Zbierałem się w sobie bo po pierwszym jakie udało mi się od nich dostać byłem mile zaskoczony. Był to Night Wolf – Whisky Stout.

Zatem startujemy z historią. Na początku 2015 roku pojawił się nowy kontraktowiec. Początkowo warzący w Browarze Koreb, dziś w Browarze Bytów.
Było ich trzech (Paweł, Dawid i Piotr), w każdym z nich inna krew ale jeden przyświecał im cel – powołali do życia nowego piwnego gracza. Nazwa która zapewne powstała po burzy mózgów jest dość interesująca – Szpunt. Wiecie, że szpunt to najczęściej drewniany kołek służący do zatykania otworu w beczce po nalaniu do niej płynu. Ów proces nazywamy szpuntowaniem.
szpunt logo 1Nazwa z branży, logo w stylu: “ej co Ci się kojarzy z piwem” (podpowiedź dla tych co nie bardzo kojarzą = małe, okrągłe, służy do zamykania szklanej butelki z np piwem). Niby wszystko na miejscu, ale jakoś tego nie kupowałem.

Pierwsze piwo którym rozpoczęli przygodę to był American Bitter. Jak dla mnie bardzo odważny gatunek jak na dzień dobry. Bittery nie cieszą się wielką popularnością w czasach polskiej piwnej rewolucji. Niestety nie piłem więc się nie rozpiszę, ale etykiety jakie były możecie zobaczyć…
szpunt pierwsze piwoNa szczęście po 9ciu miesiącach działalności poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że ludzie kupują oczami. Wtedy przyszło na świat prawdziwe dziecko!
Ojcem był Szpunt a matka była z agencji FLOV.
Wspólne pożycie zaowocowało bardzo fajnym projektem.night wolfJuż wtedy przeczuwałem, że zaczyna się bardzo interesująca seria etykiet i nie tylko.

Ja już dobrze wiem, Wy pewnie też z moich poprzednich wpisów, że FLOV potrafi dobrze poprowadzić komunikację wizualną. Doskonałym przykładem są Browar Jana, Birbant, Solipiwko czy Nepomucen. Więc zabrali się do pracy.

Od razu wyleciał “kapsel”, powstało nowe logo i się zaczęło:
browar_szpunt_1Dopóki warzyli w Korebie logo z beczką służyło im na etykiecie i kontretykiecie. Jak przenieśli się do Bytowa zyskali możliwość stosowania całych etykiet wokół butelki. Dlatego logo przeszło facelifting.

szpunt nowe logoDziś mogą pochwalić się serią piw dla fanów motoryzacji i nie tylko! Większość naszych kraftów wybiera przeróżne postacie jako bohaterów etykiet a tu mamy samochody. Odważnie, ale w końcu do odważnych świat należy.
Nie są to przypadkowe auta lecz maszyny inspirowane klasykami w swoim gatunku.

Jest: amerykański muscle car – Chevy SS, japońska super wyścigówka – Skyline R34, król amerykańskich rednecków – Chevy 3100 pickup, marzenie wszystkich z E36 – BMW 435i xdrive i najnowsze piwo czyli auto miliona wspomnień – VW Beetle.SZPUNT-Night_Wolf-blue_bgSZPUNT-Nigami-red_bgSZPUNT-Kahaki-green_bgSZPUNT-White_Tomcat-orange_bgSZPUNT_Wheaton

Wracam do tematu wpisu.
Otwieram. pssssssssssssssssssssst – oj dużo CO2. Pachnie truskawkami? mango? ciekawe.
Nalewam. Dużo piany, szybko opada. Piwo jest bardzo mętne jak na APA ale to pewnie zasługa słodu pszenicznego.
Smakuję – jest rześko, słodko, aromatycznie. Duże wysycenie czuć na języku. Piwo podszczypuje kubki smakowe jak rasowy pszeniczniak. W smaku jest podobnie. Dorzucić kolendrę, trochę octanu izoamylu i weizen jak znalazł.

Fajne piwo. Takiego APA nie piłem. Ma charakter. Zawsze APA kojarzył mi się z “rozwodnionym”, lżejszym bratem AIPA a ja lubię wyraziste doznania więc stroniłem od APA. Teraz wiem, że niesłusznie.
Pracuję nad wpisem a piwo uciekło. Już nie ma. Nie skupiłem się na wszystkich aspektach smaku i mi uciekło – wypiłem. Były cytrusy, było trochę goryczki. Było chyba wszystko co powinno mieć nowofalowe American Pale Ale. To chyba najlepszy wyznacznik pijalności. Szybko, lekko i przyjemnie. Bardzo fajnie wpisał się słód pszeniczny, który sprawił, że piwo stało się gładkie w smaku.

Myślałem, że poszerzone BMW mnie rozjedzie. Spali gumę i pójdzie bokiem na odcince gazu. Ale nic z tych rzeczy. Piwo jest gładkie, spokojne, ułożone… rzucę jeszcze raz okiem na etykietę. Może coś przeoczyłem.

Ano tak! przecież to BMW stoi w warsztacie. Silnik zgaszony, Szarik pilnuje żeby nikt niepowołany się nie zbliżał. W tle pracownicy warsztatu tuningują Mazdę i inne JDM’ki. A właściciel Carbonerre Project na bank po całym dniu upalania tylnej osi zasiadł w skórzanym fotelu firmy Recaro i chilluje się Szpuntową APĄ. Teraz to czuję i już wiem czemu to BMW jest na tym piwie. Bo było jak pisałem: szybko, lekko i przyjemnie – tak pewnie jeździ się tym samochodem.

browar szpunt wide tomcatflov szpunt wide tomcatNa koniec jako fan motoryzacji chciałbym Wam pokazać jak ta M4-ka prezentuje się w rzeczywistości. Interesujący projekt z naszego podwórka.
carbonerrecarbonerre2carbonerre3

Czekam na najnowsze piwo z Browaru Szpunt. Za małolata Mama woziła mnie Garbusem. Ciekawe czy wrócą wspomnienia z Wheaton (American Wheat).

Na zdrowie!


Browar Szpunt – Wide Tomcat – American Pale Ale

Słody: Pilzneński, Carapils, Pszeniczny
Chmiel: Equinox, Amarillo, Citra
Drożdże: US-05
Ekstrakt: 12,5° BLG
Alkohol: 4,9% OBJ.
IBU: 45

zdjęcia:
Browar Szpunt
Carbonerre Project