News / Projekt: Gloger po raz kolejny zmienia szaty

Białostocki Browar Miejski Gloger po raz kolejny prezentuje się w nowych szatach. Zastanawia mnie dość częste pokazywanie piw w innych barwach. Tym bardziej, że kolejne projekty nie mają za wiele wspólnego z poprzednimi. O co tu chodzi ?

Widziałem na facebooku komentarze typu, nowa butelka ale to samo piwo (intencja autora wpisu = słabe). No właśnie czy tak jest? Czy za zmianą brandingu idzie zmiana piwa? Sprawdzaliście?

Autorem kolejnej rewolucji jest poznańska agencja Ostecx Créative, która posiada jedno z większych w kraju portfolio realizacji piwnych etykiet. Dla tych co nie wiedzą oni również projektowali etykiety bardziej znanego Alebrowaru.

Tym razem przygotowali pięć projektów dla Glogera i zapowiadają, że będzie tego więcej. Jak piszą sprawcy; najnowsza seria jest inspirowana Encyklopedią staropolską Zygmunta Glogera (patrona browaru). Pewnie dlatego też nosi nazwę TOM I. Idąc tym tropem powinniśmy się spodziewać 20 nowych piw bo encyklopedia Glogera liczy 4 tomy.

Początkowo myślałem, że inspiracją są grafiki w tle, bo encyklopedia jest ilustrowana. Ale przewertowałem jej strony i nie znalazłem podobnych. Możliwe, że zrobiłem to niestarannie. Za to znalazłem hasła, jakie noszą nazwy niektóre z piw:

  1. Heca (z niem. Hetze), szczwalnia, cyrk pierwotny. W Warszawie za Stanisława Augusta zbudowany kolisty obszerny budynek z lożami, gdzie szczwano niedźwiedzie, oraz dawali widowiska skoczkowie na linach i koniach (ob. Amfiteatr). Hecarze, dla zwabienia publiczności przybrani w jaskrawe cudackie ubiory, objeżdżali ulice miasta konno z muzyką. Zygmunt August hecarza swego Hermanowskiego obdarował ziemią we wsi Radule w starostwie tykocińskiem.
  2. Antał, antałek, – beczułka dębowa do wina lub piwa. Nazwa pochodzi niewątpliwie z węgierskiego: altalug, atalag, altalag – ćwierćbeczek.
  3. Bykowe, kara czyli wina, opłacana dworowi za uwiedzenie dziewki poddańczej. Tak wymagało stare prawo zwyczajowe, że w którym domu nastąpiło uwiedzenie dziewczyny, tam gospodarz, u którego służyła i pod czyją opieką zostawała, albo ojciec (jeżeli była u rodziców), wreszcie sam winowajca opłacał do dworu za ten występek karę, zwaną „bykowem”.

Projektowo: Jest bardzo oryginalnie. Dość kolorowo, wszystko na swoim miejscu. Jak dla mnie niestety trochę oranżadowo jak na inspirację przewodnikiem po kulturze staropolskiej. Oczywiście oceniam wyłącznie wizualizację, bo na półce to może wyglądać dużo lepiej. Czuć, że projektem zajmowali się fachowcy. Wszystko wpisuje się w schemat: logo na sowim miejscu, nazwa dobrze widoczna, styl jest czytelny, reszta to opis mniej istotny dla półkowego poszukiwacza. No i słusznie, bo stojąc przed wyborem nie będę musiał zawracać głowy sprzedawcy, pytając co to za piwo. Ciekawe czy tak smakują jak wyglądają.

Wam się podoba nowa seria?

gloger_nowy

 

źródło zdjęć:
www.facebook.com/gloger.bialystok

źródło haseł z encyklopedii:
http://literat.ug.edu.pl/~literat/glogers/index.htm