News: Rebranding PiwoWarowni

Uprzednio poruszony temat dziś mogę już kontynuować.

Wczoraj wieczorem pojawiła się już oficjalna informacja, że PiwoWarownia zaczyna rok 2016 od liftingu brandu. Zmienili logo, oraz wprowadzili nowe etykiety na wszystkie swoje piwa.
Ruch z ich strony poprawny, bo sporo było komentarzy o jakości ich grafik. Ciekawe czy skłoniła ich presja czy sami dojrzeli do tej decyzji.
 
Co do grafik, na pewno jest lepiej niż było. Tu Ameryki nie odkrywam ale nie był bym sobą jakbym nie podsumował.
 
Logo OK (wolę wersję z butelki, poziomą) – ma swój charakter. Na stronę nie wrzucili ale jak się przyjrzycie jest na dole etykiety. Czuć, że warownia (miejsce ufortyfikowane, przygotowane do celów militarnych) jest nawiedzona przez ducha, który w niej straszy tak, że krew się leje. Niestety jakoś nie czuć tego na etykietach, które są podobnie rysowane ale już kolorystycznie to bardziej sielanka niż strach (prócz Czarnej Mańki [American Stout]). Może to wina nazw piw, które nie koligują z nazwą browaru, przez co ciężko utrzymać wspólny mianownik?
 
Gryzą mi się te koncepcje. Nie potrafię określić charakteru jaki opisuje tą stylistykę. Osobiście zostałbym przy czarno-czerwonej kolorystyce (bądź czarny + jedn kolor) i jako akcent czerwone kapsle z duszkiem. Wtedy byłby mroczny klimat jako klucz wizualny, który występuje w logo.
 
Podsumowując, dobrze, że zdecydowali się na zmiany. Za to trzeba ich koniecznie pochwalić. Idą w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że przyniesie im to oczekiwany rezultat i wzrośnie sprzedaż bo piwa robią naprawdę fajne.
 
piwowarownia
 
 
P.S.
1. Dlaczego „i” w warownia zostało ze starego logo?
2. To, że Córka Młynarza (American Wheat) ma biały kapsel to celowe?
 
 
źródło: