Projekt – Browar Maryensztadt

Dobrze się dzieje w Zwoleniu koło Radomia. Tamtejszy Browar Maryensztadt dzielnie warzy kolejne warki swoich piw. Oczywiście, jak się wprowadza nowe piwa to i powinny jakoś wyglądać. Za klucz wizualny obrali fragmenty architektury miast (poznałem klub w Nowym Jorku i Uniwersytet Warszawski, gdzie ten fryzjer jeszcze nie wiem) wpisane w portrety. Które w całej serii mają złożyć się na wirtualną mapę smaku Maryensztadtu.

Koncepcja bardzo fajna, w końcu jakiś powiew świeżości pośród komiksowych etykiet. Browar bardzo odważnie postawił, żeby na pierwszym planie pokazać „sztukę” a nie własne logo.

Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na kontretykietę, która zawiera baaaardzo dużo informacji. Prócz opisu czym jest piwo są tam również piktogramy do jakiego szkła nalewać, z jakim jedzeniem warto podawać do stołu, sugerowane temperatury spożycia i że po ich piwach nie jeździmy samochodem w ciąży z butelką bezzwrotną.
😉

Pszeniczny Blond Polish Hope

źródło:
www.facebook.com/browarmaryensztadt/